Autobus MPK Wrocław znalazł się na wałach po tym, jak kierowca linii N pomylił trasę i próbował samodzielnie naprawić swój błąd. Nagranie zdarzenia, do którego doszło w środę rano, 21 października, szybko obiegło media społecznościowe.
Jak wyjaśnił rzecznik MPK Wrocław Daniel Misiek, kierowca powinien zgłosić pomyłkę nadzorowi ruchu, który mógłby wysłać radiowóz pomagający bezpiecznie wycofać autobus. Zamiast tego zdecydował się działać na własną rękę, co okazało się trudne ze względu na długość pojazdu wynoszącą 18 metrów i wąską jezdnię.