Sporna inwestycja i zarzuty opozycji

Pieniędzy na drogi brak, a władze województwa z Prawa i Sprawiedliwości chcą wydać miliony złotych na budowę nowej siedziby urzędu – Andrzej Swajda, radny sejmiku z Polskiego Stronnictwa Ludowego zarzuca politykom PiS hipokryzję. W urzędzie tłumaczą z kolei, że to… sposób na oszczędność.

O planach rozbudowy siedziby Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach informowano pod koniec lipca. W 2029 roku ma stanąć w miejscu dawnej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Inwestycja warta 120 mln zł – jak informowała marszałek Renata Janik – sfinansowana będzie z wygenerowanych oszczędności z budżetu województwa świętokrzyskiego.

Pomysł ten od początku krytykowali politycy PSL. Sprzeciw potęguje fakt wpisania do bieżącego budżetu województwa kredytu na 220 milionów złotych. Pożyczka ma zostać zaciągnięta na rynkach zagranicznych.

Teraz Andrzej Swajda w mediach społecznościowych opublikował swoją interpelację w tej sprawie i odpowiedź marszałek Renaty Janik. Radny pytał o zasadność budowy nowej siedziby urzędu, zwracając uwagę na wysokość planowanego kredytu i inne, jego zdaniem pilniejsze przedsięwzięcia na drogach.

– Do nas, radnych spoza Kielc najczęściej trafiają pytania od mieszkańców dotyczące budowy dróg, a potrzeby w tym zakresie w regionie są duże. Myślę choćby o ostatnio głośnej sprawie obwodnicy Dobrowody i Olganowa, ale też o innych drogach, gdzie dziś zlecone są dokumentacje, a za chwilę potrzeba będzie pieniędzy na ich realizację – mówi.